newsy:
Nowy numer "Magazynu"
w sierpniu,
a w środku:


Holmes
Trzy sposoby na prawdziwą demokrację,
czyli wymiana informacji na różne melodie
Medosch
Alternatywna rzeczywistość: zdecentralizowana, samoorganizująca się, mobilna
Schafer Praca domowa
The Istitute for Applied Autonomy (IAA)
Interesująca ambiwalencja: interwencje w inżynierię kultury
Carbon Defense League &Conglomco Media
Conglomeration
RE-CODE.com
Lewandowska & Cummings
Ekonomia miłości
Fuller
Wybryki liczb Harwood London.pl
Dyer-Witheford
Kapitalizm Kognitywny i Campusowy
Leslie
Globalica: komunizm, kultura i towar
+
oryginalna torebka Ani Witkowskiej "to wszystko mi się wydaje"




na zachętę jeden tekst z nowego numeru:
Carbon Defense League &Conglomco Media
Conglomeration
RE-CODE.com

"Zakupy taktyczne"
Witryna Re-code.com była darmową usługą internetową umożliwiającą swoim klientom wymianę informacji o produktach oraz tworzenie kodów kreskowych, które mogły być następnie drukowane i wykorzystane do ponownego zakodowania produktów sklepowych. Nowe etykiety naklejano na istniejące kody kreskowe UPC i w ten sposób zmieniano cenę uczestnicząc jednocześnie w akcji o nazwie "zakupy taktyczne". Re-code.com było w istocie rzeczy wspólną bazą danych uaktualnianą przez jej użytkowników. Dostęp do usługi był bezpłatny, korzystanie nie wymagało żadnych umów członkowskich, nie było też potrzebne specjalne oprogramowanie. Po wejściu na stronę internauci mogli szukać lub przeglądać informacje zawarte w bazie danych oraz dodawać nowe informacje do systemu. Wykorzystując stworzony przez autorów strony kolektor danych oraz oprogramowanie do tworzenia etykiet kodowych dostępnych on-line, kody można było po prostu samodzielnie wydrukować. Wykorzystywany był kod kreskowy UPC typu A - jeden z najbardziej powszechnych. Ma on zastosowanie w większości punktów sprzedaży detalicznej w Ameryce Północnej i w Europie.

Na stronie internetowej zaprezentowano proces, przy pomocy którego można obniżyć ceny poszczególnych produktów sklepowych poprzez zamianę etykiet z kodami. Strona Re-code.com była parodią innej strony internetowej o nazwie Priceline.com, i wyglądała niemal identycznie, jak jej pierwowzór. Celem Priceline.com było wykorzystanie konsumenta, jako narzędzia reklamy nakłaniającego innych konsumentów do wskazywania cen, które byliby gotowi zapłacić za poszczególne towary i usługi. Z kolei nasza witryna Re-code.com kontynuowała ten pomysł umożliwiając konsumentom zmianę cen produktów poprzez samowolne, ponowne ich zakodowanie w sklepie za pomocą nowego kodu kreskowego naklejonego w miejscu starego.
Re-code.com gorąco zachęcał do przekodowania markowych artykułów ich tańszymi
odpowiednikami. Była to swego rodzaju "bezpieczna taktyka" mająca na celu uniknięcie "wpadki", jak również swoisty komentarz do wygórowanych cen markowych produktów. Proces zakupów był tu podzielony na dwa etapy. Pierwszy znany pod nazwą "przed-zakupy" ("pre-schopping") polegał na znalezieniu ceny, którą klient był gotowy zapłacić za dany produkt w bazie Re-code.com, a następnie wydrukowaniu etykiet kodowych z nową, niższą ceną. Następnie wystarczyło już tylko udać się do sklepu i nakleić nowy kod w miejscu starego. Obsługa kasy zwykle nie zauważała różnicy w cenie. Po powrocie do domu klient przekazywał informacje o przebiegu pierwszego etapu zakupów do Re-code.com wykorzystując do tego celu specjalny formularz on-line. Ten etap nosił nazwę "po-zakupach" ("post-schopping"). Cały proces wymagał odwiedzenia Re-code.com zarówno przed, jak i po zakupach i był niezbędny do tworzenia bazy danych.

Już po 10 dniach od odsłony (12 marca 2003) strona stała się popularna dzięki wielu weblogerom(1), którzy zrozumieli satyrę i docenili jej ideę. Po prezentacji projektu w Muzeum Sztuk Współczesnych w Chicago 23 marca 2003 r. zyskał on miano sztuki. Już 10 kwietnia 2003 r., Salon.com opublikował pierwszy artykuł na ten temat na swojej stronie internetowej. W tym samym dniu Domains by Proxy, która zataiła dane Re-code.com w internetowej bazie danych WHOIS, otrzymała list od prawników reprezentujących największą organizację pracodawców sieci detalicznej WalM. Twórcy strony udzielili niezliczoną ilość wywiadów dla różnych mediów począwszy od rozmów przez telefon dla porannych programów i studenckich stacji radiowych, po solidne audycje stacji publicznych z całego świata. Zainteresowanie mediów tą sprawą było wprost niewiarygodne.
Na drugim biegunie pozostały korporacje. Oprócz Wal-Mart swoje niezadowolenie z
działalności Re-code.com wyraziły inne korporacje takie, jak Price Chopper (sieć sklepów spożywczych, wyposażonych w samo-skanujące kasy), Kellogg (których płatki śniadaniowe Frosted Flakes, zostały przekodowane na filmie instruktażowym) oraz takie instytucje, jak Federalne Biuro Dochodzeniowo-Śledcze oraz Federalna Komisja Handlu. Po konsultacjach z kilkunastoma prawnikami, którzy zaoferowali twórcom strony porady prawne, baza danych, oprogramowanie do tworzenia kodów kreskowych oraz część strony internetowej zostały zastąpione 10 minutowym filmem szczegółowo przedstawiającym wydarzenia i prezentującym argumenty kontestujące Wal-Mart.
Uznanie projektu Re-code.com przez Wal-Mart - największą organizację pracodawców
sieci detalicznej - za niezgodny z prawem, uwypukliło stosowanie przez korporację różnych miar wobec sieci detalistów i klientów. Okazało się, że w Wal-Mart nie działa żaden związek zawodowy, że zatrudniania pracowników niepełnym wymiarze godzin by uniknąć wysokich kosztów ubezpieczenia zdrowotnego.
Według Fundacji Podatników i Ochrony Praw Konsumentów uwolnienie cen energii oraz "układanie się" członków rządu z szefami dużych korporacji doprowadziło do wypłynięcia z kieszeni podatników w samej Kalifornii 71 mld USD rocznie(2). Skala defraudacji korporacyjnych w porównaniu z szacowaną na 9-12 mld USD rocznie kradzieżą dokonywaną przez samych konsumentów jest porażająca. Musimy wziąć jeszcze pod uwagę to, że drobni złodzieje sklepowi stają w obliczu surowych wyroków sądowych i obarczone są one znacznie większym ryzykiem wykrycia, niż wielkie kradzieże korporacyjne. (18-latka, która ukradła baterię w sieci Wal-Mart dostaje surowszy wyrok, niż członkowie zarządu Neron Corporation, odpowiedzialni za kradzież miliardów dolarów i pozbawienie emerytur swoich pracowników.)

"Wywrotowe" strategie kradzieży - critical deviant practice
Statystyki sporządzone przez Hayes Internationl(3), firmę konsultingową zajmującą się tematyką kradzieży mogą wydawać się oszałamiające, ale z góry widać, że obrońcy drobnych złodziejaszków maja jeszcze wiele do zrobienia. Całkowite straty w handlu detalicznym wynoszą około 33,21 mld dolarów rocznie, w tym 30-40% pochodzi z kradzieży sklepowych. Pomimo ograniczonej siły, rekomendowana przez Re-code.com strategia critical deviant practice, "cieszy się" o wiele gorszą sławą wśród amerykańskich korporacji hipermarketowych, niż zwykli złodzieje. Może dlatego, że idea kradzieży, którą powołała do życia witryna, odsłania dziury w systemie? Taktyka obronna polega na słaniu niezliczonych monitów, wywieraniu nacisków i surowemu karaniu wszystkich praktykujących metody critical deviant practictioner.
To napawa strachem tych, którzy potencjalnie byliby zainteresowani prowadzeniem takiej antykapitalistycznej działalności. To oczywiście nie oznacza, że każda próba critical deviant practice zmierza do obalenia reżimu kapitalistycznego w USA. Taki argument byłby sprzeczny z istotną zasadą critical deviant practice, która nie jest ideologią antykapitalistyczną (możesz to rozumieć jak chcesz), ale elastycznym narzędziem. Po prostu aktywizm ten padł na dobry grunt.
Re-code.com zajęło się kwestią własności i kradzieży. Projekt działał w konwencji mitów o oszustach. Lewis Hyde(4) ostrzegał: "Uważaj na system społeczny, który nie potrafi się śmiać sam z siebie - ci, którzy nie znają swego miejsca w społeczeństwie budują sieć więzień" (Hyde 1998:72). W dyskusji o mieniu i kradzieży Hyde oświadcza: "Nasze wyobrażenia o własności i kradzieży zależą od zestawu założeń o podziale świata. Kłamstwa oszustów i kradzieże stanowią wyzwanie dla tych założeń, tak wiec ujawniają ich sztuczność i sugerują inne możliwości wyboru." (Hyde 1998:72) Umacnia to pogląd, że prawo jest określone przez rzekomą demokracje, lub też bardziej właściwie, przez rzekome rządy większości. Prawa służą utrzymaniu "własności", a ta w swej istocie jest subiektywna. To właśnie, jak i luki prawne przewrotnie odsłaniał projekt Re-code.com. Hyde pyta: "Kto dał całą Pensylwanię Williamowi Pennowi" (Hyde 1998:72)? To dopiero jest pytanie!
Aby zaakceptować popieraną przez Re-code.com kradzież, należy najpierw założyć, że posiadanie własności nie jest kradzieżą.

UWAGI:
Powyższy tekst stanowi fragment mającej się ukazać publikacji Carbon Defence League.
Re-code.com powstał przy współpracy Carbon Defence League (http://www.carbondefence.org) i Conglomco Media Conglomeration (http://www.conglomco.org)
Strona internetowa http://www.re-code.com jest obecnie zawieszona po otrzymaniu zimą 2004 r., drugiego z kolei oficjalnego wezwania do zaprzestania działalności od prawników reprezentujących grupę Wal-Mart.
PRZYPISY
1 weblog to zwyczajowa nazwa prywatnej strony internetowej aktualizowanej sporadycznie
2 źródło: http://www.consuerwatchdog.org/utilities/rp/rp002193.pdf
3 źródło: Dane Hayes International
4 Lewis Hyde, "Trickster Makes His World: Mischief, Myth & Art", NY, North Point Press., 1998

 




Tadeusz Kantor


Katarzyna Kozyra


Paweł Althamer



Robert Rumas