O rysunku „pomiędzy” Gosi Włodarczak

Autor: Magazyn Sztuki Opublikowano:

Gosia Włodarczak, Mróz, MNS, 2013

Aleksandra Gieczys-Jurszo

 

David Hansen w swoim tekście do katalogu wystawy Gosi Włodarczak „Skin of the Wall” (2006) pisze, że „charakter jej linii mieści się gdzieś pomiędzy precyzją architektonicznego planu a chaosem pisma automatycznego czy też meskalinowych rysunków Henri Michaux’a”. Zwraca też uwagę na zbieżność postawy artystki z buddyzmem zen. Jednak, pomimo tego, że zarówno dla kaligrafii zen (zensho) jak i dla twórczości Włodarczak istotnym elementem jest przepływ witalnej energii życia poprzez tusz, to artystka nie jest zainteresowana kwestiami metafizycznymi. Podobnie koncepcja écriture automatique nijak ma się do twórczości Włodarczak.

 

 

Artystce najbliższe są postawy konceptualne, działania efemeryczne oraz wychodzenie poza materialną, czy też przestrzenną, ideę dzieła. Pomimo że w pierwszym odbiorze jej rysunki zdają się być niezwykle estetycznymi artefaktami, to dla niej samej sztuka jest przede wszystkim formą myślenia a nie ilustracji. Notacja rozwijającego się w czasie procesu, rekuperacji realnego świata w dziele oraz potraktowania go jako struktury mechanizmów komunikacyjnych akcentuje przewagę poznawczych intencji artystki nad demiurgicznymi. Jest to twórczość bardzo mocno ugruntowana intelektualnie, której inspiracje teoretyczne postaram się przedstawić w poniższej części tekstu. Sama artystka tak ujmuje specyfikę swojej pracy:

„Proces mojego działania zakłada rysowanie z zamiarem rejestracji danych momentów czasu teraźniejszego. Jest to sposób, w jaki staram się przedstawić życiową energię. Rysuję otoczenie takim, jakim je aktualnie postrzegam, ponieważ zawsze rysuję tylko to, co widzę, nigdy z wyobraźni. Struktura moich prac jest zbudowana z miliardów »zamrożonych« spojrzeń (momentów spoglądania na coś) uchwyconych przez mój wzrok i narysowanych w formie linii, które tworzą wizualne archiwum tej specyficznej czasoprzestrzeni.”

 

I. Cross-disciplinary drawing

Formą wypowiedzi artystycznej jest dla Włodarczak rysunek, nazywanych przez nią „cross-disciplinary drawing”. Artystka łączy go z różnymi obszary medialnej wypowiedzi, jak: performance, instalacja, animacja, wideo, dźwięk, collage cyfrowy. Prace Włodarczak realizowane są w duchu „site specific”. Są więc reakcją na mitologię i specyfiką miejsca oraz interpretacją scenerii i kontekstu sytuacji.

II. Akt twórczy jako wielki inicjał istnienia

„Rysuję by nie zwątpić w siebie”, mówi Włodarczak. Rysunek i złączone z nim działanie są dla niej potwierdzeniem egzystencji pojmowanej przede wszystkim przez pryzmat fizjologii i biologii. Takie przesunięcie akcentów oraz eksploracja psychologii patrzenia stanowią jedne z najważniejszych założeń twórczości artystki. Istotny jest tutaj aspekt analizy wzajemnych relacji między działającym podmiotem (artysta) a narzędziem jego działania (rysunek), rozumianym jako przedłużenie organizmu człowieka. Poprzez czynność rysowania Włodarczak zmienia swoje ciało w pewnego rodzaju narzędzie służące uzyskaniu świadomości biologicznej. „Rysunek jest sposobem myślenia. Tylko on ma właściwą logicznemu rozumowaniu zdolność precyzowania i definiowania zjawisk”, mawiał Jerzy Madeyski. Twórczość Włodarczak skupia się na swoistej inwentaryzacji jej „bycia w świecie”, jest dowodem jej świadomości i potwierdzeniem obecności. Dlatego mówi, że „moja sztuka to moje życie, to bezpośrednie przełożenie mojego życia na coś co jest materialne”.

Doskonałym przykładem wyżej opisanej praktyki jest niezwykle wymagający projekt „A Room Without a View” zapoczątkowany przez artystkę w 2013 roku. Cykl ten tytularnie odwołuje się do odizolowanego od świata zewnętrznego pomieszczenia zbudowanego w przestrzeni galerii, w którym artystka przebywała w samotności - wprowadzona w stan deprawacji sensorycznej - przez okres siedemnastu dni. Widzowie mogli śledzić przebieg realizacji na żywo w sieci dzięki zainstalowanej w pomieszczeniu kamerce internetowej. Jak mówi artystka: „wykorzystując język rysunku chciałam zbadać materiał dowodowy mojego istnienia”. Przedstawienie graficzne jest tutaj artefaktem samoświadomości, tworzy energetyczną strukturę, będącą zapisem/rysunkiem wewnętrznej przestrzeni człowieka.

 


A ROOM WITHOUT A VIEW a drawing performance and exhibition,
RMIT Gallery, Melbourne, Australia.Performance: 19 June - 5 July 2013.

III. Patrzę więc jestem

Dla Włodarczak zmysł wzroku stanowi najistotniejsze sensorium poznawcze otaczającej rzeczywistości. W swojej artystycznej praktyce działa niczym topograf, wyłapując i mapując wycinkowo uchwycone przez oko obrazy w przestrzeń dzieła: „linie, jakie rysuję są zarysami prawdziwych przedmiotów, które mój wzrok rejestruje za każdym »rzutem oka«, kiedy na coś spoglądam. Te narysowane kształty, skumulowane linie nachodzące na siebie, tworzą rozrastającą się »materię« rysunku”. Ujęcia rzeczywistości w jej ułamkach odpowiadają fragmentaryczności naszego doświadczania świata. Ostatecznie, rzeczywistość jest nam dana tylko w drobiazgach. Nasz zmysł wzroku rejestruje rzeczywistość nie w sposób linearny ale na zasadzie nawarstwiających się na sobie wzajemnie, przestrzenno-czasowych klatek. Owe „rzuty oka” opisują doskonale postrzeganie człowieka współczesnego. Jak napisał Martin Jay, „wraz ze schyłkiem paradygmatu nowoczesności, prymat patrzenia zostaje wyparty przez spojrzenia czy też raczej >>rzut oka<< skanującego powierzchnię”. Skanowanie przestrzeni, „prześlizgiwanie się” wzrokiem stanowi więc o sposobie, w jaki można interpretować metodykę pracy artystki. Co jest bardzo istotne, Włodarczak bliska jest fenomenologiczna optyka: „staram się patrzeć na rzeczywistość w sposób niehierarchiczny, i uchwycić wrażenie zarejestrowane przez oko, zanim mój mózg zastosuje do niego jeden ze swoich społecznych i kulturowych filtrów”. Tutaj wszystko ma identyczną ważność, nie ma punktów wyróżnionych a każdy punkt jest szczególny.

IV. Teleobecność

W realizacjach Włodarczak wielokrotnie nakładające się na siebie zapisy momentalnych stanów rzeczy, tworzą obrazy stanowiące dowód tego, co artystka zdążyła zaobserwować w czasie rzeczywistym: „interesuje mnie uchwycenie momentu aktualnego, który się przeżywa, zamianą czasu na linię”. Postawa artystki bliska jest pojęciu teleobecności Paula Virilio, który dystans patrzenia perspektywicznego zastępuje bezpośrednią transmisją danych dzięki czemu nieruchomy obraz staje się płynną energią światła, czasu, przestrzeni. Sama artystka określa żartobliwie swoje działanie jako obsesyjne, utopijne i desperackie. Trzeba jednak przyznać, że efekt tej pracy jest nie do podważenia.

V. Akty performatywne

Niezwykle istotnym identyfikatorem twórczości Włodarczak jest odwoływanie się do zasady relacyjności, budowania sytuacji otwartych dla publiczności. „Artyści poszukują interlokutorów”, jak powiedział Bourriaud. Tyle tylko, że w przypadku Włodarczak ów interlokutor angażowany jest w sam proces powstawania prac. Ten performatywny charakter działań artystycznych stanowił o istocie takich projektów, jak m.in. „Between Visit & Migration” (2010), „Conversation” (2009) czy „Shared Space” (2006). Na przykład performance „Shared Space” polegał na dzieleniu z artystką kilkucentymetrowej przestrzeni. Poprzez spotkanie, rozmowę, dotyk pomiędzy stronami dochodziło do wzajemnych sprzężeń i oddziaływań, które Włodarczak rejestrowała na płótnie, zapełniając wolną przestrzeń dzielącą - a właściwie łączącą - ją z widzem. Zdaniem artystki „akt rysowania, podobnie jak akt patrzenia, to przede wszystkim akt performatywny społecznego bytu”. W odniesieniu do koncepcji Bruna Latoura dotyczącej doświadczalnych wymiarów kultury, artystka bada granice przestrzeni osobistej: „uczestnicząc w licznych projektach odbywających się w miejscach publicznych i prywatnych, interesuje mnie relacja między przestrzenią osobistą a przestrzenią publiczna. Umieszczając moje działania w kontekście codziennego życia, testuję i dokumentuję różne zachowania ludzkie – mikrokosmos indywidualnych reakcji w ramach makrokosmosu naszej społecznej koegzystencji – mapując kulturowe i społeczne podobieństwa i różnice oraz otoczenie, w jakim się znajdują”. Rysunki artystki można by więc określić jako szczególnej nośności ikony, które prowokują do odczytania ich w kontekście naszych złożonych doświadczeń kulturowych.

VI. Mróz. Rysunek w muzeum

Projekt „Mróz” stanowi esencję programu artystycznego Włodarczak, oddając w pełni synergie postaw zdeponowanych we wcześniejszych realizacjach artystki. W czasie swojego performance w Szczecinie artystka przez pięć dni wykonywała rysunek na szklanych drzwiach prowadzących do Muzeum Sztuki Współczesnej. Chwilowość realizacji akcentuje fakt, że prawdziwe znaczenie tego gestu znajduje się poza samym obiektem; finalny efekt pracy artystki jest mniej istotny niż proces i myśl. Tłumacząc genezę powstania projektu artystka odwołuje się do teorii fraktali Mandelbrota. Fraktal jako podzielny obiekt jest z jednej strony tylko samopodobną cząstką całości ale też jest „nieskończenie subtelny”, posiada nietrywialną strukturę. Narysowane ułamki kształtu, zamrożone na szkle są dowodem zdarzenia, którego często jedynym świadectwem było spojrzenie artystki. Dane im było wyłonić się z homogenicznej potoczności ale za krótką chwilę znikną w bezkresie.

powyżej: Gosia Włodarczak, Mróz, MNS, 2013

Gosia Włodarczak – ur. w 1959 r. w Baniach, od 1996 r. mieszka i tworzy w Australii, obecnie w Melbourne. W latach 1979–1984 studiowała grafikę warsztatową w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (obecnie Uniwersytet Artystyczny) w Poznaniu. W latach 1989–1994 odbyła serie rezydencji i podróży twórczych po południowo-wschodniej Azji, Australii i Europie. Od 2006 roku reprezentowana przez Drawing Center (Viewing Program) w Nowym Yorku oraz Kentler International Drawing Space na Brooklinie, w Nowym Jorku (USA).Brała udział w kilkudziesięciu prestiżowych wystawach na całym świecie, m.in. w: Manifesta 4, Frankfurt am Main, 2004, Singapur Biennale 2011. W tym roku została zaproszona na 5. Biennale w Moskwie. Jest laureatką licznych nagród i wyróżnień za swoją twórczość. Jej prace znajdują się w kolekcjach publicznych i prywatnych w Australii, USA i Europie.

 

Gosia Włodarczak „Mróz. Rysunek w muzeum”

Miejsce: Muzeum Sztuki Współczesnej, Oddział Muzeum Narodowego w Szczecinie
ul. Staromłyńska 1
Kurator: Magdalena Lewoc