Pożegnanie z Galerią Scena

Autor: Ryszard Ziarkiewicz Opublikowano:

Artur Rozen, Małgorzata Goliszewska, Byliśmy, jesteśmy, będziemy, Galeria Scena, 2014

Dziwne, wszystkie miejsca, w których działała galeria stoją puste. W bibliotece, City Box, w Pałacyku Myśliwskim. Tak jakby wszyscy wyjechali z Koszalina. Pusto i pozamykane. Pusto, nikogo nie ma. Pusto i zamknięte. Pusto, nic niema?, - jest zamknięta galeria.  Wraz z odejściem Sceny odchodzi też niemal 20-letnia epoka. I ludzie. Historia każdej galerii to przecież historia jej artystów. Robert Knuth i Aleksandra Włodarczyk wyjechali. Życie artystyczno-towarzyskie już się przeniosło do Świnoujścia, w którym działa duża galeria miejska. Widuje się tam Zdzisława Pacholskiego, Walentynę Orłowską, Elżbietę Kalinowską, Ryszarda Motkowicza. Weronika Teplicka, bywa częściej w Słupsku i Ustce, niż na Rynku w Koszalinie. Andrzej Ciesielski przesiaduje w Łodzi, gdzie szepcze czułe słówka z Józefem Robakowskim. W Koszalinie został tylko Tomasz Rogaliński, ale też nie do końca, bo jest zajęty rodzeniem postów na fejsbuku.   

Powołanie miejskiej galerii sztuki współczesnej w Koszalinie w roku 2005 i powierzenie prowadzenia jej Robertowi Knuthowi, który był wówczas asystentem w pracowni prof. Jana Krzysztofa Majchrzaka w Instytucie Wzornictwa miejscowej politechniki, to dar losu dla lokalnego środowiska artystów nowoczesnych, zarówno starszego pokolenia pamiętającego słynne plenery osieckie, jak i młodszych artystów, w tym studentów wzornictwa. Nowa galeria, umiejscowiona w pomieszczeniach po węglowej kotłowni w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej, wypełniła pustkę w prezentacji sztuki najnowszej i z miejsca stała się najważniejszą instytucją wystawienniczą o czym świadczyło żywe zainteresowanie publiczności i mediów[1].

Przez kolejne 13 lat Galeria Scena wspierała, rozwijała i promowała lokalną sztukę nowoczesną, wyszukiwała najciekawszych artystów młodego pokolenia i angażowała się w przedsięwzięcia publiczne, co wzbogaciło spektrum życia kulturalnego Koszalina i Pomorza Środkowego. Lata 2005-2018 były naznaczone działalnością Sceny, która mimo często radykalnych i kontrowersyjnych działań wzbudzających opór i protesty, jako jedyna nadawała nowoczesny ton kulturze miasta w sferze sztuk wizualnych[2].


[1] Galeria Scena wypełniła pustkę po BWA zlikwidowanym w latach 90. XX w. oraz zamkniętej w roku 2002 galerii „Moje Archiwum” prowadzonej przez Andrzeja Ciesielskiego, która działała przy ulicy Grunwaldzkiej 20. Oczywiście Scena nie była bezpośrednią kontynuatorką programu ani BWA, ani „Mojego Archiwum”.

[2] „Nowoczesność” jest tu rozumiana jako permanentny proces modernizacji języka synchronizowany ze zmieniającą się rzeczywistością społeczno-polityczną, którego skutkiem jest ewolucja systemu wartości.


kliknij żeby pobrać

 

Projekt współfinansowany ze środków Gminy Miasta Koszalina