Na ratunek Kolekcji Osieckiej

Autor: Magazyn Sztuki Opublikowano:

List otwarty do ludzi sztuki, kultury i nauki w sprawie Kolekcji Osieckiej przechowywanej w Muzeum w Koszalinie wystosowany przez byłych pracowników muzeum i artystów koszalińskiej neoawangardy

Poniżej publikujemy najważniejsze fragmenty listu.

„W drugiej połowie XX wieku, przez 18 lat (1963-1981) w Osiekach, w niewielkiej nadmorskiej wsi, niedaleko Koszalina, powstawały niekonwencjonalne realizacje artystyczne, w tym happeningi i akcje performerów.
Mowa o „Plenerach Osieckich”, których oficjalna nazwa brzmiała: Międzynarodowe Spotkania Artystów, Naukowców i Teoretyków Sztuki. Koncepcja - czy też projekt - Plenerów Osieckich pojawia się w 1962 roku, zainicjowana akcją „Krzywe Koło – Koszalin - Osieki”.

Jej rezultatem była wystawa sztuki abstrakcyjnej „Argumenty 62” w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym w Koszalinie. Po zakończeniu wystawy, już wiosną 1963 roku, miała miejsce uroczystość oficjalnego przekazania daru Krzywego Koła dla przyszłego Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Koszalinie. Darem było 11 obrazów z owej wystawy, a rok później kolekcja obrazów olejnych, została uzupełniona 29 pracami na papierze. W owym czasie dojrzewał już program i założenia przyszłych plenerów, które po dwóch pierwszych, przekształciły się w spotkania cykliczne.

Dziś wiemy, że program spotkań dopuszczał udział artystów z zagranicy, a twórcy Osiek przewidywali patronowanie wielu dziedzinom twórczości: sztuce wizualnej, muzyce, literaturze, poezji i fotografii. Organizatorzy zakładali udział artystów charakteryzujących się przekraczaniem wąskich specjalności artystycznych i dystansem do tradycyjnej sztuki. To był jak na owe czasy bardzo nowatorski projekt.

(…)

Jest rzeczą niepojętą, że twórcom Osiek udało się nakłonić ówczesne władze PRL do przyjęcia koncepcji takiego projektu, a jeszcze większe zdumienie budzi trafność założeń artystycznych, które współgrały ze światowym nurtem sztuki. Należy sobie przy tym uzmysłowić, że lata 60. nie były epoką rozwiniętych więzi komunikacyjnych, a Polska znalazła się po wschodniej stronie żelaznej kurtyny. Awangardowa formuła Plenerów Osieckich została przerwana w 1981 stanem wojennym w Polsce, ale plenerowy dorobek prawie dwóch dekad stanowi zbiór, zwany Kolekcją Osiecką i jest złożony w Muzeum w Koszalinie.

Przez osiemnaście lat osieckich spotkań przewinęli się wybitni twórcy, artyści, naukowcy, i krytycy a pośród nich min. Marian Bogusz, Jerzy Bereś, Andrzej Pawłowski, Henryk Stażewski, Tadeusz Kantor, Anka Ptaszkowska, Stefan Morawski, Jarosław Kozłowski, Włodzimierz Borowski, Stanisław Fijałkowski, Jerzy Ludwiński, Józef Robakowski, Zbigniew Dłubak, Erna Rosenstein i inni.

(…)

Przez ostatnie kilkanaście lat kolekcja jest zaniedbywana i trywializowana, czego dyrekcja Muzeum w Koszalinie zdaje się nie dostrzegać. Brak jest jakiegokolwiek planu na tę Kolekcję. W 2016 miasto obchodziło jubileusz 750 lat Koszalina, ale nie było to wystarczającym powodem, by z Kolekcji Osieckiej uczynić wizytówkę miasta. (…)
Plenery i Kolekcja Osiecka to dziś część tożsamości miasta, lecz tej wartości jest okazywana niechęć, a czasami wrogość. Degradacja pamięci doszła do tego momentu, że nawet pośród tzw. elit Koszalina krąży przekonanie, że Plenery były wygłupami „pieszczoszków” komunizmu. Choć w tamtych czasach artyści zmagali się z władzą, to mimo opresji politycznej, udało im się stworzyć dzieła, będące obiektem zainteresowania specjalistów w Europie. Zatem, odkodowanie i udostępnienie Kolekcji Osieckiej stwarza niebywałą okazję badawczą dla naukowców i krytyków sztuki w Polsce i na świecie, a miastu może przynieść, obok prestiżu, wymierne korzyści.

(…)

Ludzie sztuki z Koszalina zaniepokojeni przyszłością Kolekcji apelują do przedstawicieli sztuki, nauki, kultury i środowisk twórczych w kraju i za granicami, ale również do władz samorządowych Koszalina - właściciela kolekcji – o aktywne włączenie jej w nurt sztuki polskiej.

W 2017 przypada 100. rocznica pierwszej znaczącej manifestacji polskiej awangardy. Z tej okazji Muzea Narodowe w Polsce przygotowują szereg spotkań, wystaw i sympozjów uświetniających to wydarzenie. Honorowy patronat nad jubileuszem objęli prezydent Andrzej Duda i Polski Komitet UNESCO. Przy odrobinie wysiłku Koszalin ze swoją Kolekcją mógłby znaleźć się w głównym nurcie tego jubileuszu.

Reprezentacja Kolekcji Osieckiej w bieżącym spektrum kulturowym Europy jest znikoma. Pora to zmienić. Wydaje się, że dobrą okazją ku temu, byłaby realizacja testamentu Mariana Bogusza i stworzenie w Koszalinie Muzeum Sztuki Współczesnej, jako jeden z długofalowych projektów.

Koszalin, 31.01.2017

Walentyna Orłowska, historyk sztuki, kustosz DSW Muzeum w Koszalinie w latach 1976-2006

Elżbieta Kalinowska-Motkowicz, artysta plastyk, pracownik naukowy Instytutu Wzornictwa PK

Juliusz Sienkiewicz, etnograf, były dyrektor Muzeum w Koszalinie

Zdzisław Pacholski, artysta fotografik

Andrzej Ciesielski, artysta plastyk, Fundacja Moje Archiwum

Ryszard Motkowicz, fotograf, dokumentalista plenerów w Osiekach